
Wróciłam.
Wakacje spędzałam albo na bardzo ekscytujących wycieczkach albo zbijając bąki w pracy. Dlatego ich ocena nie jest jednoznaczna... Cieszę się z powrotu na studia. Oczywiście na samym wstępie zdenerwowali nas wszystkich źle ułożonych planem, którego nadal nam się nie udało odkręcić :/
W sumie też nie jest pewne czy zostanę na tym kierunku, bo jeszcze nie zaliczyłam wszystkich egzaminów;p
Ale jestem dobrej myśli. Zapisałam się na karate xD zaczęłam lekcje japońskiego. Będę miała pełne ręce roboty.